Parę słów na temat Dębek oraz długiego weekendu w listopadzie

Mała miejscowość nad morzem, charakteryzująca się niebywale kameralną i zaciszną atmosferą, a do tego kilka wolnych dni wynikających ze świąt ustawowo wolnych od pracy. Nic, tylko organizować sobie krótki wyjazd, odciąć się na chwilę od szarej codzienności i może krótko, za to porządnie odpocząć. Dębki nie zaliczają się wprawdzie do najbardziej rozbudowanych kurortów polskiego wybrzeża, lecz kilka atutów w kontekście długiego weekendu listopadowego z całą pewnością mają.

Naturalnie na pierwszy plan wysuwa się specyficzny klimat nad Morzem Bałtyckim, wraz z jego sprzyjającymi zdrowiu właściwościami na czele. Nie ma to jak wyjść na plażę i urządzić sobie długi, rekreacyjny spacer (tudzież sportową przebieżkę) wzdłuż brzegu, przy okazji wdychając jod oraz cały szereg innych składników tzw. aerozolu morskiego ze świeżego, czystego powietrza. Długi weekend listopadowy w Dębkach to również niesamowite walory krajobrazowe. Piękne okoliczności przyrody to zarówno plaża z przybrzeżnym lasem, jak też liczne rezerwaty przyrody dookoła letniskowej miejscowości. W wersji na złotą polską jesień prezentują się wprost niesamowicie - trzymanie kciuków z ładną pogodę z pewnością nie zaszkodzi.

Nie da się ukryć, że na szczególnie urozmaicone sposoby spędzania wolnego czasu raczej nie ma co liczyć. Same Dębki nie dysponują wieloma mocno zróżnicowanymi atrakcjami turystycznymi, ale w trakcie długiego, listopadowego weekendu nad morzem mogą być całkiem niezłą bazą wypadową do paru wycieczek po najbliższej okolicy. Zarówno samochodowych, jak też rowerowych, konnych czy kajakowych. Spływy z Jeziora Żarnowieckiego rzeką Piaśnicą, wzdłuż dawnej granicy II Rzeczpospolitej (w kilku miejscach odtworzono Kamienie Wersalskie z 1919 roku) to jedna z wizytówek kurortu. Kto jak kto, ale zwolennicy aktywnych form wypoczynku i czynnego uprawiania sportu nie mają prawa narzekać na nudę - w pobliżu są też tor motocrossowy, aquapark z kręgielnią czy zespół nowoczesnych boisk.

A jeśli chodzi o propozycje nieco innego rodzaju, to listopadowy długi weekend może zmienić się w istny kalejdoskop doznań. Niedaleko Dębek znajdują się m.in. otwarta dla zwiedzających strusia farma, XIX-wieczny skansen wiejski, Muzeum Regionalne na terenie odrestaurowanego pałacu, pozostałości po niedokończonej elektrowni jądrowej, rodzinny kompleks wypoczynkowy z wysoką wieżą widokową czy kilka zabytkowych, wybudowanych już w średniowieczu kościołów. Trzeba tylko pamiętać, że na te 3-4 dni turnusu nad morzem jeden najpewniej wypadnie w święto - czyli ustawowe wolne od pracy.

Weekend listopadowy to całkiem niezła, choć jeszcze niezbyt powszechnie wykorzystywana  przez Polaków okazja do tego, żeby trochę się zrelaksować i odpocząć. Dębki nad morzem wraz z okolicznymi miejscowościami zapewnią turystom wszystko, co tylko w takich okolicznościach niezbędne. Z komfortowymi noclegami po stosunkowo korzystnych celach włącznie.

Komentarze (1)

Anonim 9.10.2017 13:00

Z tego wszystkiego, co się tutaj przy okazji opisywania Dębków (czy tam Dębek) wymienia, to strusia farma brzmi najciekawiej. Pytanie tylko, czy w długi weekend listopadowy będzie w ogóle czynna. Wielką niewiadomą jest też pogoda - jak dopisze, pewnie będzie całkiem fajnie. Z naciskiem na "jak dopisze".

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy